Znaczenie Unii Europejskiej

0

ueOd wielu lat mówi się wiele na temat istoty integracji europejskiej. Jest to kluczowy temat dla całego świata, ponieważ zależy od niego wiele istotnych kwestii. Unia Europejska daje swoim członkom bowiem nieograniczone możliwości i sprawia, że stajemy się obywatelami całej Europy. Warto również zwrócić uwagę na to, że Unia jest unikalna w skali całej Ziemi i wszystkich kontynentów. Nie ma bowiem organizacji państw, która byłaby od niej silniejsza i posiadała lepiej funkcjonujące wspólnotowe organy. Polska, jako jeden z członków Unii Europejskiej otrzymuje z tego tytułu liczne profity, które bardzo podnoszą jakość życia w naszym kraju. Przede wszystkim, wynika to z rozlicznych dotacji i dofinansowań unijnych, które wspomagają naszą gospodarkę, infrastrukturę i jej dostosowanie do poziomu innych krajów, a także inne celowe działania. Polscy rolnicy nie wyobrażają sobie już życia bez dotacji unijnych, które wpływają na ich konta bankowe każdego roku.
Unia w znaczny sposób wspiera nie tylko polskie rolnictwo, ale także biznes. Wielu przedsiębiorców korzysta bowiem z możliwości pozyskania dofinansowania na stworzenie własnej firmy. Niekiedy nie jest nawet wymagany własny kapitał, jeżeli pomysł jest innowacyjny i proekologiczny. Unia stawia sobie bowiem za zadanie swój rozwój w dobrym kierunku i wprowadzanie dobrych zmian. Również kwestia posiadania wspólnej waluty europejskiej – euro ma tu ogromne znaczenie. Silna waluta, która funkcjonuje w większości krajów europejskich sprawia, że bardzo korzystnie robi się dzisiaj interesy z innymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej. Niestety Polska nie przyjęła jeszcze wspólnej waluty, jednakże coraz głośniej mówi się o takich planach.
Początkowo, idee integracji europejskiej pojawiły się po zakończeniu drugiej wojny światowej. Europejczycy pragnęli wtedy spokoju i chcieli bardzo szybko odbudować się po licznych zniszczeniach i tragediach, jakich zaznali. Pragnęli także stabilizacji i pokoju, a to mógł im zapewnić jedynie sojusz największych państw. Winston Churchill, ówczesny premier Wielkiej Brytanii, w trakcie swojego przemówienia na uniwersytecie w Zurychu postulował nawet utworzenie Stanów Zjednoczonych Europy. Pragnął on odejścia od całkowitej suwerenności narodów.
Wkrótce potem, w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, na mocy traktatów rzymskich i traktatu paryskiego, do życia powołane zostały Wspólnoty Europejskie – Europejska Wspólnota Węgla i Stali, Europejska Wspólnota Energii Atomowej oraz Europejska Wspólnota Gospodarcza. Wytworzyły one własne organy wspólnotowe oraz bardzo dużą administrację.
Wspólnoty te zostały połączone w 1992 roku na mocy Traktatu z Maastricht, który powołał do życia Unię Europejską. Unia ta funkcjonuje do dnia dzisiejszego, zmienia się jedynie jej skład. Co jakiś czas sojusz przyjmuje bowiem kolejne państwa i zwiększa swój zasięg terytorialny. Wiele mniejszych i biedniejszych państw europejskich ma prawo korzystania również z przedakcesyjnych programów unijnych, które mają ogromny wpływ na ich rozwój i poprawę sytuacji gospodarczej. Także Polska korzystała przed swoją akcesją do Unii Europejskiej z takich programów pomocowych.

Integracja europejska

0

1197522-polska-unia-europejskaIdee integracyjne towarzyszyły narodom europejskim od setek lat. Już w starożytności wiele mówiło się i pisało o tym, że Europa może być silna jedynie wspólnymi siłami. Do czasów wybuchu pierwszej i drugiej wojny światowej, były to jednak raczej puste słowa i szerzone idee nigdy nie zostały wcielone w życie. Największym impulsem do tego, żeby rozpocząć działania w kierunku integracji narodów europejskich, było zakończenie drugiej wojny światowej.
Liderzy europejskich krajów pragnęli bowiem jak najszybszego zażegnania kryzysu i odbudowania swoich państw. Ludzie bardziej niż zwykle pragnęli solidarności i wsparcia ze strony sąsiadów. Kiedy okazało się, że Zjednoczony Związek Republik Radzieckich wchłonął na siłę i bardzo sprawnie wszystkie państwa Europy Środkowej i Wschodniej, okazało się, że plany integracyjne zaczęły dotyczyć jedynie państw wywodzących się z Europy Zachodniej. Wyjątkowo mocno o integrację i zapomnienie o wojennych czasach zabiegały wówczas Niemcy, które pragnęły odbudowania swojej pozycji na polu całej Europy, po drugiej wojnie światowej.
Już w 1946 roku, brytyjski przywódca Winston Churchill wezwał na uniwersytecie w Zurychu do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy. Następnie, w 1948 roku przedstawiciele aż dwudziestu pięciu państw spotkali się w Hadze i razem zdecydowali, że konieczna staje się integracja. Oceniono bowiem, że suwerenność narodów jest już zjawiskiem przestarzałym i jedynym, co może poskutkować, jest właśnie zjednoczenie sił i stworzenie wspólnego frontu we wszystkich kwestiach. Domagano się zarówno integracji gospodarczej, jak i militarnej.
Wkrótce potem, w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku powstały tak zwane Wspólnoty Europejskie – EWG, EWWiS oraz Euratom. Dały one początek, utworzonej w 1992 roku, na mocy Traktatu z Maastricht Unii Europejskiej. Od początku swojego istnienia, udało się Wspólnotom stworzyć doskonałe podwaliny do wszelkiej formy integracji europejskiej. Przede wszystkim, stworzone zostały struktury administracyjne oraz wspólne organy do zarządzania całą organizacją. Kraje Unii stopniowo zaczęły wprowadzać wspólną walutę europejską – euro, a także znosiły kontrole na granicach pomiędzy sobą. Wypracowano również jednolitą politykę rolną, czy kulturalną.
Z biegiem czasu powstały również celowe fundusze europejskie, które finansują obecnie wiele różnego rodzaju działań. Unia znacznie wspomaga swoje państwa członkowskie, w zakresie różnego rodzaju działalności. Każde państwo może liczyć bowiem na dofinansowania do działalności proekologicznej i prozdrowotnej. Wiele środków otrzymuje również rolnictwo, w szczególności ekologiczne i zrównoważone. Także większość biznesów może liczyć na otrzymanie dofinansowania z budżetu Unii Europejskiej. Dzięki temu, że otworzyły się rynki pracy, wszyscy obywatele Unii mogą swobodnie podróżować i zatrudniać się w wymarzonych przez siebie miejscach. Kwitnie także współpraca dotycząca kwestii kulturalnych. Odbywa się bowiem coraz więcej międzynarodowych festiwali i wydarzeń promujących odmienne kultury i zwyczaje Europejczyków.

Konflikty w historii nowoczesnej

soldiers-303473_1280-940x540XXI wiek to bardzo konfliktowy okres w historii po drugiej wojnie światowej, jednak bez wątpienia nie jest to jeszcze koniec niektórych konfliktów. Eskalacja walka w wielu regionach świata to jedno – ich zasięg i brutalność, to już zagadnienie zgoła odmienne. Wielu historyków wojskowości i analityków współczesnych działań wojennych zastanawia się nad tym, w jakim kierunku pójdą przyszłe działania zbrojne, ponieważ już teraz widać tendencję do dramatycznego odstępowania od tradycyjnych form organizacji walk. Zarówno w wielkich i zorganizowanych narodowych ruchach, jakie obserwujemy chociażby na wschodzie Ukrainy od momentu zajmowania kolejnych jej terenów przez wojska rosyjskie – jak i walkach bardziej rebelianckich i separatystycznych, do których dochodzi coraz częściej w centrach dużych europejskich metropolii. Tak w jednej jak i drugiej sytuacji, służby przygotowywane do odpowiedzi na klasyczne formy ataku, dzisiaj mają bardzo ciężki orzech do zgryzienia i muszą pracować nad nowymi procedurami i narzędziami do rozwiązywania tych coraz trudniejszych sytuacji.
W przypadku walk na wschodniej Ukrainie utarło się już sformułowanie wojna hybrydowa, albowiem odbywa się ona jednocześnie na dwóch frontach. Z jednej strony regularna rosyjska armia coraz odważniej i bez najmniejszego skrywania swoich zamiarów zajmuje kolejne przestrzenie na terenach oficjalnie wciąż jeszcze uznawanych za Ukraińskie. Z drugiej strony na drodze propagandy i dezinformacji, także na szczeblu dyplomacji międzynarodowej, przy jednoczesnym organizowaniu i aktywnym wspieraniu rzekomych ruchów separatystycznych mniejszości rosyjskiej na terenie wschodniej Ukrainy. Tworzy się przez to precedens, na mocy którego w praktycznie każdym państwie, gdzie tylko znajduje się jakakolwiek mniejszość rosyjska, możliwe będzie takie finansowe i organizacyjne i militarne wspieranie tych sił, wraz z wysyłaniem swoich nieoznakowanych bojówek, by szybko napędzić propagandową maszynę wokół danego regionu. Następnie pompując przez swoje polityczne media informacje o atakach siłowych czy prawnych na taką mniejszość, władza może uzasadnić własną interwencję – prowadząc w ten sposób wojnę hybrydową.
Sytuacja z walkami ulicznymi i miejskimi jest już zgoła odmienna. Tutaj do głosu w Europie dochodzą coraz częściej terroryści, którzy skutecznie przedostają się tutaj z terenów objętych przez Państwo Islamskie. Co jednak warte podkreślenia, coraz częściej za sprawne ataki na obywateli w Europie odpowiadają inni obywatele urodzeni w Europie, którzy jednak z różnych względów dali się zindoktrynować Państwu Islamskiemu. Dzięki nieograniczonym niemal środkom finansowym i wielomiesięcznym profesjonalnym szkoleniom w ośrodkach terrorystycznych, takie małe grupki tzw. „samotnych wilków” są coraz skuteczniejsze i coraz chętniej demonstrują swoją obecność. Także w krajach do tej pory uważających się za dość odporne na takie przejawy ekstremizmu islamskiego, w ostatnich latach dochodzi do bardzo widowiskowej eskalacji tego typu agresji i konfliktowości.

Od zera do milionera, czyli robienie biznesu w okresie politycznych przemian

0

money-case-163495_1280Pewnie większość z Nas, oglądając kolejne rankingi najbogatszych Polaków zastanawiają się, jak oni to zrobili? Jak udało się im osiągnąć taki ogromny sukces i zarobić takie ogromne pieniądze. Jak to możliwe, że dzisiaj miliarderów jest tak wielu? Ale czy kiedy patrzycie na tych rekinów biznesu nie zastanawia Was jak to możliwe, że zdecydowana większość to ludzie w wieku około pięćdziesięciu lat? Dokładnie, zdecydowana większość najbogatszych Polaków to właśnie pięćdziesięciolatkowie. O ile oczywiście nie mówimy o dzieciach najbogatszych miliarderów, których też można za takowych uznać. Zbliżony do siebie wiek najbogatszych Polaków wynika z jednej prostej przyczyny. Zdecydowana większość z nich swoje pieniądze zaczęła zarabiać w okresie politycznych przemian pod koniec lat osiemdziesiątych. To był po prostu złoty czas w historii Polski na rozpoczęcie robienia zawrotnych karier i największych biznesów. Wszystko dzięki temu, że kończył się u Nas komunizm.

Komunizm to smutny czas, w którym gospodarka na sowiecki wzór podporządkowana była polityce i polityką. Większość przedsiębiorstw było po prostu Państwowych. W sklepach na półkach hulał wiatr i była jedna wielka pustka. Każdy miał pieniądze, ale nie za bardzo mógł za nie cokolwiek kupić. Dodatkowo nie było u Nas praktycznie niczego, co byłoby w jakikolwiek sposób związane z zachodnią kulturą. Takie rzeczy i towary luksusowe można było kupować w Peweksach i to za dolary a nie za złotówki. Tak więc co wystarczyło zrobić, kiedy nagle komunizm przeszedł do historii a wszyscy mogli zacząć działać, jako prywatne przedsiębiorstwa? Wystarczyło mieć wtedy głowę na karku.

W roku 1989 skończył się w Polsce komunizm, a zaczął ustrój demokratyczny, dzięki czemu zrobiliśmy ogromny krok w stronę zachodniej Europy. Europy do której zaczęliśmy mieć dostęp i która bardzo mocno się nam spodobała. Wtedy właśnie wystarczyło zaryzykować i praktycznie każdemu to ryzyko się opłaciło. Wtedy właśnie wymyślenie czegoś, czego w Polsce jeszcze nie było nie stanowiło żadnego problemu. Cokolwiek by to nie było to w większości przypadków tego właśnie u Nas nie było. Poza tym, zaczął się okres zmian właśnie w gospodarce. Postawiono na ułatwienia w sektorze prywatnym i chwilę po obaleniu komunizmu każdy, kto tylko chciał, mógł otworzyć własną firmę i działać na własny rachunek.

W tamtych złotych czasach praktycznie każdy pomysł na biznes okazywał się strzałem w dziesiątkę. Ten, kto zdążył szybko zarobić mógł jeszcze dodatkowo pomnożyć swój majątek wielokrotnie. Wszystko dzięki temu, że gospodarka zaczęła zmieniać się błyskawicznie i nastąpił proces prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw. Stosunkowo łatwo można było nabyć i przejąć na prywatny użytek państwowe spółki. Również tereny po spółkach państwowych wyprzedawane były za niewielkie pieniądze. Dlatego naprawdę wystarczyło pomyśleć, nie bać się i zaryzykować ale także znaleźć pomysł na siebie. Na samych prywatyzacjach można było zarobić prawdziwe kokosy. I właśnie w tamtych nie najtrudniejszych czasach dorobili się swoich majątków dzisiejsi najbogatsi Polacy. Robienie biznesu wtedy a dzisiaj to zupełnie dwie różne rzeczy. Wtedy wszystko działo się błyskawicznie. Dzisiaj każda firma przemyśli swój ruch kilka razy zanim w końcu zrobi jakieś posunięcie czy zanim podejmie jakąś decyzję.

Trzecia wojna światowa, czy to możliwe?

0

a186Pięknie można pisać o Naszej historii, historii Polski i Polaków, o Naszym pięknym kraju i o wszystkich etapach w jego dumnej historii. Historia Polski była burzliwa i naznaczona krwią, a mimo to dzisiaj jesteśmy jednym z największych europejskich Państw. Nasza gospodarka należy do tych z kategorii szybciej rozwijających się. Pomimo, że od Naszych najtragiczniejszych chwil upłynęło już tak wiele lat to i tak dobrze wszystko pamiętamy i dobrze wiemy, że pielęgnowanie tej pamięci to obowiązek starszych pokoleń wobec tych młodszych. Chcielibyśmy w tym artykule tak zupełnie na luźno rozważyć temat zagrożeń, jakie dzisiejszy świat i układ polityczny niesie dla Nas samych i kolejnych pokoleń. Bo chociaż wydawać by się mogło, że najczarniejsze chwile są już za Nami to jednak ciągle z niewielką pewnością spoglądamy w przyszłość.

Trzecia wojna światowa na pewno zapisała by się ogromnymi głoskami na kartach historii. Pytanie należy postawić tylko jedno, czy oby na pewno miałby się po takowej kto tej historii uczyć. Dzisiejsze wyposażenie wojskowe poszczególnych państw i wielkich mocarstw na wypadek wojny jest tak potężne i niebezpieczne, że chyba raczej nie wiele by zostało z dzisiejszego świata, jaki znamy i kochamy. Tak więc może warto na poważnie zastanowić się nad tym, jakie scenariusze są możliwe. Nie mniej jednak, świadomość możliwości totalnej zagłady mają również wielcy przywódcy, dlatego każdy broni się jak tylko może przed tym, żeby wdawać się w jakikolwiek konflikt z innym państwem czy innym narodem.

Na pewno największe zagrożenie idzie z największych mocarstw, dysponujących największą siłą przebicia ale i rażenia. Wszystkich Nas szczególnie przecież niepokoi konflikt po wschodniej granicy Naszego kraju. Chociaż w ostatnich miesiącach sytuacja się trochę uspokoiła, to należy się jednak zastanowić czy realnie się uspokoiła, czy po prostu polskie media nie mówią o tym za wiele, żeby przypadkiem nie podpaść którejś ze stron w tym wschodnim konflikcie.

A może kolejna wojna będzie miała miejsce na tle religijnym? Tego jeszcze przecież nie było w historii, a przynajmniej nie w tej dotyczącej bezpośrednio Europy, no bo oczywiście wojny na tle religijnym mieliśmy przecież w światowej historii wiele razy. Ale nie były to wojny światowe, a co najwyżej pomiędzy dwoma czy trzema różnymi krajami. Tym czasem dzisiaj jest realna szansa na to, ze konflikt religijny stanie się konfliktem na skalę światową. Strach zagląda Nam w oczy przy każdej informacji dotyczącej sytuacji w Syrii i konfliktów panujących na terytorium tego kraju właśnie na tle religijnym. Można myśleć, że Nas to nie dotyczy, bo przecież jesteśmy od tego świata tak daleko. Ale jednak nie jest to prawdą, co można zauważyć po rosnącej z dnia na dzień fali emigrantów docierających do granic Europy właśnie z tamtych regionów. Czyli nie jest to jednak tak daleko Europy, prawda?

Trzecia wojna światowa może się pojawić w każdej chwili i w dowolnym zakątku świata. Nie jest powiedziane, że jest jakikolwiek fragment świata, który mógłby stanowić bezpieczny dla kogokolwiek azyl. Wręcz przeciwnie, coraz ciężej jest o jakikolwiek bezpieczny fragment na kuli ziemskiej. Można jedynie zaryzykować zdania, że im bliżej kraju kangurów tym ewentualnie cieplej i jakoś tak łatwiej byłoby chyba stamtąd obserwować to wszystko, co dzieje się tak naprawdę wokół Nas.

Obowiązki i dbałość o urodę Egipcjanek

0

imagesSięgając do historii okazuje się, że nie tylko współczesne kobiety tak dużo uwagi poświęcają swojej urodzie, kosmetykom oraz ogólnie pojętemu upiększaniu swojej osoby i własnego wizerunku. Już w starożytności dbałość o urodę była bliska każdej kobiecie, bez względu na to czy była ona biedna czy pochodziła z bardziej zamożnej rodziny. Kobiety zdawały sobie sprawę, że ich skóra potrzebuje odpowiedniej ochrony przed słońcem, kurzem czy wiatrem, a to z kolei wymusiło na nich potrzebę stosowania kremów czy maści ochronnych.

Mając do dyspozycji różnoraką roślinność i ewentualne zwierzęta, kobiety próbowały łączyć różne składniki wynajdując w ten sposób maści, które miały służyć do nacierania ich skóry. Niekoniecznie stworzone przez nie kremy były przyjemne dla nosa, więc próbowały dalej udoskonalać swoje wynalazki, dodając do nich kwiaty, sok z owoców czy ziół. Dzięki temu maści nie tylko chroniły skórę, ale służyły także jako zapach, zabijający ewentualną woń potu.

Pomysłowość starożytnych Egipcjanek umożliwiła im także stworzenie cieni do powiek oraz elementów dekoracyjnych do włosów, które najczęściej były wykonywane z kości słoniowej, jak na przykład grzebień czy szpilki do włosów.

Dbałość o własny wygląd wynikała też z samej pozycji kobiety w społeczeństwie. Bowiem oprócz tego, że pracowały na polach, zajmowały się one też handlem wymiennym na targowiskach i uczestniczyły w świątecznych obchodach – musiały więc dobrze wyglądać, a nie mając zbyt wiele możliwości pod względem kosmetycznym, same starały się znaleźć złoty środek na ewentualne niedoskonałości.

Zaznajamiając się z historią oscylującą wokół pozycji kobiety w społeczeństwie ogólnie można powiedzieć, że pozycja kobiet w starożytnym Egipcie była dość wyjątkowa, bo oprócz zarządzania domowym gospodarstwem (przygotowywania posiłków, opieki nad dziećmi, wykonywania ubioru dla najbliższych) kobiety mogły, a nawet musiały, kontrolować stan rodzinnego majątku, co z pewnością wpłynęło na ich dowartościowanie. Inaczej niż w pozostałych cywilizacjach Egipcjanki były szanowane przez prawo, zajmowały dość zaszczytną pozycję w społeczeństwie, jednak nie należy tego utożsamiać ze współczesnym pojęciem równouprawnienia.

Egipcjanki z zamożniejszych rodzin miały własną służbę, natomiast panie z uboższych rodzin pracowały w polu czy w piekarni. Mimo to, że wiele zajęć przeznaczonych było dla mężczyzn, chociażby ze względu na wysiłek fizyczny jaki był z nimi związany, to przebiegłe i sprytne kobiety także odnajdowały się w tych obowiązkach. Poza tym znajdowały pracę jako kosmetyczki, muzykantki czy kwiaciarki, zarabiając w ten sposób pieniądze na utrzymanie rodziny i pomnażanie swojego dotychczasowego majątku.

Patrząc na pozycję Egipcjanek przez pryzmat współczesności, nie pokusilibyśmy się o stwierdzenie, że ich pozycja była dobra czy wyjątkowa. Dziś żadna kobieta nie chciałaby pracować w polu, zajmować się domem i dziećmi. Ale kiedyś – w starożytności – było inaczej. Czasy się zmieniają i patrzenie na wiele kwestii także.

Mierzenie czasu przez Egipcjan

0

egypt-179772_1280Możliwość współczesnego określania daty, dokładnej godziny a nawet minuty danego wydarzenia to zjawisko, którego początki sięgają starożytności. Być może nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego jak wiele trudu włożono w starożytności w określenie pory roku, daty, nie wspominając już o godzinie. Pomiar czasu to zagadnienie bardzo odległe, sięgające czasów starożytności.

Już starożytni Egipcjanie, podobnie zresztą jak większość wczesnych cywilizacji odmierzali czas. Służyły im do tego fazy księżyca. Jednak dostrzec można pewne różnice, chociażby w roku, który funkcjonował kiedyś, a dziś. Bowiem pierwszy kalendarz Egipcjan opierał się na cyklu księżycowym, liczącym albo 29 albo 30 dni, rok natomiast składał się z trzech, a nie – jak obecnie – z czterech pór roku, gdzie każda pora trwała cztery miesiące.

Ten prymitywny kalendarz miał znaczną wadę, otóż nie dało się wcześniej przewidzieć ile dokładnie dni będzie liczył dany miesiąc i choć dla zdecydowanej większości społeczeństwa nie było to większym problemem, a wręcz nie miało żadnego znaczenia, o tyle z administracyjnego punktu widzenia konieczne okazało się stworzenie bardziej sprecyzowanego kalendarza, w którym to rok miałby stałą, z góry określoną liczbę dni.

Podjęto więc próby konkretyzacji w tej dziedzinie, czego efektem był kalendarz państwowy, opierający się na roku słonecznym liczącym 365 dni. Jednak i ten okazał się niezupełnie dobry, bowiem po upływie około czterech lat od jego stosowania pojawił się różnica 1 dnia, z którym nie wiedziano co zrobić i do którego roku ten dzień podporządkować. Ze względu na pewną niedokładność prości ludzie nie stosowali się do kalendarza państwowego, ale w dalszym ciągu obserwowali fazy księżyca i według nich określali czas.

Taki stan rzeczy nie mógł mieć miejsca, nie mogły – nawet w starożytności – funkcjonować dwa kalendarze. Trzeba było zatem podjąć kolejne próby doprecyzowania tej kwestii. Około 2500 roku p.n.e. wprowadzono oficjalny kalendarz księżycowy, przy pomocy którego wyznaczano daty szczególnych uroczystości religijnych.

A jak mierzono krótsze odcinki czasu – godziny? Otóż do mierzenia upływu czasu w ciągu dnia używali oni urządzeń, które można by porównać do zegara słonecznego. W literaturze można spotkać się także z pojęciem zegarów gwiezdnych. Wreszcie stworzono urządzenie do pomiaru czasu, które nie odwoływało się ani go słońca ani do gwiazd, ale związane było z wodą.

Do odmierzania mniejszych jednostek czasu używano zegara wodnego, który był niczym innym jak naczyniem wypełnionym wodą, które podzielone było na godziny. Na dnie naczynia znajdował się maleńka dziurka – otwór, przez który sączyła się woda. Wypływająca woda wskazywała godzinę, dzięki czemu starożytni Egipcjanie mogli odliczać czas. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że godzina to najmniejsza jednostka czasu, jaką się wówczas posługiwano. Nie znano minut, nie wspominając już o sekundach. Zresztą nie ma się czemu dziwić – stworzenie tak precyzyjnego urządzenia, tak drobnej podziałki to wyczyn nie na tamte czasy, to zadanie graniczące z cudem.

Zakon Krzyżacki a Polska

0

malbork-456745_1280Bieg historii połączył na dosyć długi czas losy Polski z Zakonem Krzyżackim, który aspirował do zdobycia potęgi politycznej i stworzenia silnego państwa na bałtyckim wybrzeżu. Skutki tego sąsiedztwa najlepiej chyba odmalowała polska kultura: wiele znakomitych dzieł literackich, stanowiących kanon narodowej literatury, dotyczy czasów, w których Polska znosiła sąsiedztwo Krzyżaków, a także prowadziła długie i trudne wojny. Datę bitwy pod Grunwaldem, świetnego zwycięstwa nad niebezpiecznym wrogiem, zna prawdopodobnie każdy Polak, podobnie jak jej malarską wizję, jaka wyszła spod pędzla Jana Matejki.

Geneza kłopotliwego sąsiedztwa

Aby naświetlić wątek obecności Krzyżaków w historii Polski, należy cofnąć się do początków XIII wieku. Wówczas to bowiem na terenie Prus prowadzona była akcja chrystianizacyjna, w którą angażowali się książęta polscy – między nimi był także Konrad Mazowiecki. Chrystianizacją tego obszaru interesowało się szczególnie papiestwo, gdyż liczono na możliwość stworzenia tu kolejnego państwa kościelnego. Gdy jednak nic nie wskazywało na to, że misja ta zakończy się powodzeniem, Konrad Mazowiecki zaprosił do współpracy Zakon Krzyżacki. Podarował jego członkom w dzierżawę ziemie chełmińską i michałowską. Układ, który miał mieć charakter jedynie tymczasowy, przekształcił się niebawem w podstawę dla politycznych ambicji Zakonu w tej części Europy. Krzyżacy zajęli bowiem nadane im ziemie na stałe i uzyskali od papieża Złotą Bullę, która taki stan rzeczy zatwierdzała.

Ekspansja i zatargi

Zakon nie ustawał w działaniach, które oficjalnie nosiły nazwę chrystianizacji Prus. W rzeczywistości rósł w potęgę, powiększając obszar swojego własnego państwa zakonnego. Polityczny apetyt, zaspokojony wyparciem Prusów i zajęciem ich ziem, zogniskował się następnie na kolejnych sąsiadach, czyli Litwie i Polsce. Walkę ze wspólnym wrogiem znacznie ułatwiła Polsce unia realna z Litwą, która leżała u podstaw objęcia władzy przez Władysława Jagiełłę. Bitwa pod Grunwaldem, rozegrana w 1410 roku, zapisała się w historii jako świetne zwycięstwo połączonych sił polskich i litewskich. Polska pozostawała w szczególnie zaognionych stosunkach z Krzyżakami już od setki lat, czasu gdy Krzyżacy zagarnęli dla siebie Pomorze Gdańskie i uciekali się do różnych metod, by uważać ten postępek za zgodny z prawem i wolą papieża. Zwycięstwo Jagiełły nie było pełne, bo nie doprowadziło do odzyskania zagrabionych ziem. Pokonanie Krzyżaków i zawarcie pokoju na prawach odpowiadających Polsce zapewniła dopiero wojna trzynastoletnia, jaką prowadził Kazimierz Jagiellończyk. Na mocy wieńczącego ją pokoju toruńskiego z 1466 roku Zakon zwrócił Polsce Pomorze Gdańskie oraz ziemie chełmińską i michałowską, zalążki zatargu. Do państwa polskiego dołączono także część Warmii wraz z Malborkiem – stolicą państwa zakonnego, w którym do dnia dzisiejszego mieści się wspaniały zamek gotycki, największy tego rodzaju budynek w Europie. Co więcej, Krzyżacy stali się lennikami Polski – każdy kolejny Wielki Mistrz był zobowiązany do składania uroczystego hołdu lennego królowi polskiemu.

Czym były artykuły henrykowskie

0

55bafa39-754e-4725-b171-ef06a876ce51Bezpotomna śmierć ostatniego przedstawiciela dynastii Jagiellonów, Zygmunta Augusta, postawiło Polskę przed trudnym politycznym pytaniem: kto powinien objąć tron i władzę w kraju? Rok 1573 okazał się rokiem przełomowym w historii polskiej polityki wewnętrznej i zaowocował w dalszej perspektywie bardzo poważnymi konsekwencjami, których jednak nie mogli przewidzieć pomysłodawcy rozwiązania, które ostatecznie przyjęto w obliczu bezkrólewia. Postanowiono bowiem, że każdy kolejny król będzie wybierany przez szlachtę i że zakres jego kompetencji zostanie ograniczony na rzecz państwowego sejmu. Artykuły henrykowskie to akty prawne, które precyzowały wzajemną zależność władcy elekcyjnego i sejmu. Po dokonanej elekcji musiał je przyjąć i respektować każdy kolejny król. Specyficzna nazwa tego aktu prawnego upamiętnia fakt, że pierwszym wybranym na drodze wolnej elekcji królem Polski był Henryk Walezy – on zatem jako pierwszy miał okazję podporządkować się temu aktowi prawnemu, podpisując go w dniu elekcji.

Regulacje prawne zawarte w artykułach

Lista zasad i zastrzeżeń, które musiał przyjąć do wiadomości każdy król elekcyjny była dosyć pokaźna. Akt prawny, stworzony w czasie pierwszego sejmu elekcyjnego, przenosił ciężar władzy w ręce tworzącej sejm szlachty. Monarcha na mocy artykułów zyskiwał nieliczne funkcje i przywileje, zostawał obarczany za to szeregiem obowiązków. Winien między innymi:

  • Nie aspirować do stworzenia monarchii dziedzicznej – każdy kolejny władca miał być wybierany przez sejm elekcyjny, a nie zyskiwać władzę przez swoje urodzenie

  • Prowadzenie polityki, w tym także kwestię wszczynania wojny, pozostawić decyzji sejmu

  • Przebywać w stałym towarzystwie swoich doradców, którzy następnie mieli zdawać sejmowi sprawę z poczynań króla

  • Konsultować wszelkie własne decyzje polityczne z szeregiem doradców (szesnastu senatorów), a nawet uzależniać swoje postępowanie od ich zgody

  • Zwoływać sejm walny raz na dwa lata, w nagłych wypadkach mógł zarządzić posiedzenie sejmu nadzwyczajnego

  • Podporządkować się ustawodawstwu wprowadzanemu w życie przez sejm

  • Respektować przywileje szlacheckie, jakie ten wpływowy stan uzyskał w czasie panowania dynastii Jagiellonów

  • Respektować prawo poddanych do wolności religijnej

Ostatni spośród artykułów stanowił swoiste zabezpieczenie dla twórców tej uchwały – uprawniał bowiem do wypowiedzenia posłuszeństwa królowi, który dopuściłby się złamania któregokolwiek z postanowień tego dokumentu.

Artykuły henrykowskie stanowiły prawną podstawę faktycznego ustroju Rzeczypospolitej wraz z dokumentem o nazwie Pacta Conventa. Ten drugi akt obejmował dodatkowe, osobiste zobowiązania króla, które formułowano podczas sejmu elekcyjnego. Nowo wybrany król przedstawiał w tym dokumencie swoje zamysły względem polskiej polityki wewnętrznej. Mimo wszystko, monarcha elekcyjny był w praktyce niemal jedynie figurą reprezentacyjną, znacznie uzależnioną od najbardziej znaczącej części społeczeństwa, która zastrzegała sobie możliwość decydowania o sprawach państwa.

Henryk Pobożny – sylwetka

0

561aae91dda60_oHenryka Pobożnego historia zapamiętała jako jednego z Henryków śląskich – konkretnie drugiego i ostatniego, po jego ojcu, Henryku Brodatym. Jak sugeruje nadany temu księciu przydomek, odznaczał się on także przywiązaniem do spraw religii. Jako pewny dowód na istnienie takiego stanu rzeczy jest fakt, że Henryk Pobożny zginął w czasie walki z innowierczymi, tatarskimi najeźdźcami.

Następca swojego ojca

Henryk był dopiero trzecim z kolei synem Henryka Brodatego, jednak wskutek śmierci starszych braci, w pewnym momencie stał się jedyną nadzieją ojca na przedłużenie linii śląskich książąt. Dość szybko został dopuszczony przez ojca do uczestniczenia w rządzeniu Dolnym Śląskiem, być może w celu przygotowań do późniejszych, samodzielnych już rządów. W 1227 roku pomoc Henryka w pełnieniu obowiązków książęcych stała się niezbędna, ponieważ Henryk Brodaty wrócił ranny ze zjazdu w Gąsawie, gdzie doszło do tragedii – śmierci Leszka Białego, aspirującego do przejęcia centralnej władzy w rozbitej na dzielnice Polsce. Niebawem ojciec podzielił się władzą z synem, mianując go koregentem i księciem śląskim i wielkopolskim. Faktyczna władza Henryka, już po śmierci ojca ograniczała się jednak głównie do Dolnego Śląska. Rozdrobnienie feudalne postępowało bowiem nadal, poszczególni książęta próbowali zabezpieczyć przyszłość swoich potomków pogłębiając podziały terytorialne i nie zważając na cudze akty sukcesyjne, które były im nie w smak. Konieczność scentralizowania władzy nad państwem polskim wydawała się koniecznością i zajmowała umysły co ambitniejszych książąt. Wśród tego grona był również śląski Henryk Pobożny.

Wyzwania polityczne

Kłótnie o zwierzchnictwo nad konkretnymi ziemiami dotykały także Henryka – zmagał się z książętami, którzy starali się wykluczyć spod jego zwierzchnictwa przysługujące mu obszary. Większość tych zatargów udało mu się sprytnie rozwiązać. Zdołał także naprawić pewne błędy polityczne swojego ojca – w konflikcie między Cesarstwem Niemieckim a papiestwem opowiedział się za papieżem, czym zakończył długoletni konflikt Śląska ze Stolicą Apostolską. Henryk Pobożny przeprowadził również wiele zakończonych sukcesem walk zbrojnych, między innymi z wojskami brandenburskimi, które zaanektowały Santok. Jednak najważniejsze i najtrudniejsze zadanie, jakie czekało Henryka Pobożnego, wiązało się z odparciem najazdu tatarskiego. Mongołowie pojawili się w granicach Polski, ponieważ prowadzili ofensywę skierowaną przeciwko Węgrom – spodziewali się bowiem, że siły polskie wesprą węgierskiego sojusznika i postanowili zapobiec takiej sytuacji. Przez okolice Lublina i Krakowa Mongołowie przedarli się dość łatwo – to właśnie na obszarze, którym władał Henryk Pobożny, napotkali silny opór. Kluczowym momentem walk była bitwa pod Legnicą, której książę nie przeżył. Klęska polskiej strony była spowodowana przede wszystkim tym, że zawiedli wszyscy sojusznicy – nie stawili się po prostu do walki.

Henryk Pobożny był ojcem pięciu synów i pięciu córek, z których dwie były opatkami żeńskich klasztorów na terenie Dolnego Śląska.