Niewidzialni

home

Jak zamarza człowiek bezdomny?

Najpierw wychłodzone zostają odsłonięte części ciała. Gdy ich temperatura spadnie do 15-16°C naczynia włosowate obkurczą się, aby wysłać krew w głąb organizmu. Dzięki temu chronione są najważniejsze dla życia organy. Przy dużym mrozie reakcja taka występuje w ciągu kilku sekund ekspozycji ciała na mróz.

Ależ on się trzęsie! To alkoholik!

Niekoniecznie.
Gdy temperatura ciała człowieka spada tylko do 36,1°C mięśnie napinają się, sztywnieje bark, kark, zaczynają boleć kończyny. To jak szybko wychładza się organizm zależy nie tylko od temperatury otoczenia, ale także od ogólnej kondycji organizmu, a ta wśród osób bezdomnych bez świadczeń do leczenia i zdrowego odżywiania, jest na ogół mizerna.

Nie podchodź! On się dziwnie zachowuje!

Żeby nie zamarznąć, człowiek instynktownie się rusza. Macha rękami, skacze, podryguje. Wygląda to dziwnie, ale działa. Niestety na krótką metę. Po około godzinie temperatura ciała spada dalej i dochodzi do 35°C. To medycyna nazywa już płytką hipotermią. Całe ciało zaczyna boleć. Spada koncentracja. Bezdomny przestaje myśleć logicznie.

Przewrócił się! Sam sobie winien! Musi być pijany!

Nie musi.
Teraz mięśnie są tak zesztywniałe i obolałe, że bardzo łatwo się wywrócić. Gdy już się wywrócimy, nie mamy siły wstać i nasze szanse na przeżycie drastycznie maleją. Gdy nasz przykładowy Bezdomny nie znajdzie na czas schronienia, w ciągu 1-2 godzin od wyjścia na duży mróz, wychłodzi się jeszcze bardziej. Gdy jego organizm osiągnie 35°C, przestanie logicznie myśleć, straci pamięć, utraci orientację w terenie. Może też tracić świadomość. Cały czas będzie jednak się trząsł, bo organizm będzie wytwarzał dreszcze, aby ogrzewać narządy wewnętrzne. Do czasu.

On śmierdzi! Nie dba o siebie! Sam sobie winien!

Przy 32°C organizm wpadnie w głęboką hipotermię i dreszcze ustaną. Krew zgęstnieje. Ostatnim organem, który podejmie jeszcze walkę będą nerki, zmagające się z olbrzymią ilością płynu, dostarczonego przez obkurczone naczynia krwionośne. Wtedy najprawdopodobniej Bezdomny bezwiednie odda mocz. Przy temperaturze ciała 32 stopni Celsjusza, pojawi się nierówna praca serca, Bezdomny będzie miał omamy, przez które będzie myślał, że jest już bezpieczny. Poczuje nawet ciepło z wyimaginowanego pieca. Więcej nie poczuje już nic. Straci przytomność i umrze.

Niewidzialny, czy widzialny?

Gdy widzisz Bezdomnego, który na pozór zachowuje się dziwnie, nie odwracaj wzroku. Zadzwoń po pomoc. Jeżeli Bezdomny jest w zaawansowanym stadium wychłodzenia, to mogą być jego ostatnie chwile przy życiu.